Co jest najważniejsze na stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego? | przypadki.pl

Najważniejsze? Zależy dla kogo!

  • sponsorom zależy, żeby ich loga były widoczne
  • dyrekcji zależy na pokazaniu swojej pracy i wsparcia mecenasów
  • mieszkańcowi Szczecina oglądającego serwis warszawskiego muzeum zależy na dotarciu do zbiorów online
  • komuś kto chce wybrać się tam wieczorem zależy na praktycznych informacjach (dojazd, godziny otwarcia) itd.

serwis Muzeum Powstania Warszawskiego

Okazuje się, że w serwisie Muzeum - www.1944.pl - łatwiej odnaleźć list od Prezydenta Warszawy niż godziny otwarcia.

Zastosowano nawigację (menu) z drzewiastą strukturą, która zachowuje się zupełnie inaczej niż “menu start” z systemów Windows. Czy takie menu to błąd? To zależy. Problem przede wszystkim leży głębiej.

Nie ma złotych reguł. Są wyłącznie odbiorcy i informacje, których potrzebują. Najpierw musimy zrozumieć kim są nasi odbiorcy i czego szukają. Potem możemy stworzyć scenariusze użycia, czyli wizyty konkretnych osób w serwisie - krok po kroku. Potem możemy świadomie zaprojektować serwis.

Jeden z takich scenariuszy to właśnie czynności, które musi wykonać osoba wybierająca się do tego muzeum w piątkowy wieczór. Trudno twierdzić, że to mało istotny odbiorca. Czy bardziej ułatwiamy czy utrudniamy mu życie?

Bez zrozumienia użytkowników i tego czego oczekują możemy dyskutować jedynie o palecie kolorów, a decyzje o funkcjonalności i ułożeniu elementów w serwisie podejmować jak w Totolotku -  “chybił-trafił”.

Zobacz:

Tematy: nawigacja



Komentarze (7)

Godziny otwarcia są na stronie głównej, nie trzeba nawet przewijać.

Mateusz A.

2 marca 2008


No tym razem pudło. :) Zarówno godziny otwarcia, mapka dojazdu, ceny biletów, czym dojechać i telefon są wysmarowane niemalże wołami na stronie głównej. Tam bym najpierw szukał takich informacji. :) Pozdrawiam

Bayger

2 marca 2008


To akurat jest fakt, ale czy ma znaczenie? :) Istotne jest nie to, czy informacja na stronie się znajduje, tylko czy użytkownik potrafi ją odnaleźć.

Poprosiłem 8 osób o przysługę: “Możesz wejść na http://www.1944.pl/ i powiedzieć mi do której to jest dzisiaj czynne?”.

Zazwyczaj czas znalezienia informacji przekraczał 4 minuty. Dwie osoby przewinęły stronę główną i szukały tych informacji w stopce.

Jedna (sprytna!) osoba znalazła numer telefonu w stopce. Dodzwoniła się do automatu. Pierwsza informacja to godziny otwarcia. Znalazła tę informację szybciej niż ja za pierwszym razem.

Szymon Błaszczzyk

2 marca 2008


Mateusz, Bayger: To, że godziny są na stronie głównej nie oznacza niczego. Internauta może najpierw przejść do jakiejś podstrony i co wtedy?

Poza tym ta informacja ginie w gąszczu innych znajdujących się na stronie głównej. Najważniejsze informacje powinny być zawsze najmocniej wyróżnione, to zasada.

Bartłomiej Dymecki

2 marca 2008


Bartłomiej: I wtedy klika sobie na “O muzeum” i ma te godziny. Sam tak zrobiłem nie patrząc na początku co jest na stronie głównej. No ale nieważne. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że ludzie będą kluczyć.

Bardziej denerwującą rzeczą jest to, że menu jest przeładowane i rozwinięcia nie mieszczą się pionowo na stronie. Dla przykładu: na rozdziałce 1280×1024 najechanie na “Wirtualna historia” pokazuje tylko kilka pozycji. Reszta jest ukryta niżej i trzeba przewinąć stronę, aby je zobaczyć. Raczej poszedłbym w stronę tego, co można zobaczyć na stronie muzeum Van Gogha, czyli menu poziome z rozwinięciem. I tylko 2 poziomy. Reszta linków już na podstronach. Na stronie MPW menu jest po prostu przeładowane. Ktoś zrobił z niego mapę serwisu, co imho jest niezbyt dobre/wygodne.

Muzeum VG: http://vangoghmuseum.com/

Kolejna sprawa - wyszukiwarka. Hmmm… wpisałem “godziny otwarcia” i niech mnie ktoś zabije, ale jestem chyba na nią za głupi. W wynikach nie pojawiły mi się strony z szukaną zawartością a kategorie. Co to za pomysł? Oczywiście godzin otwarcia nie znalazłem tą drogą.

Bayger

2 marca 2008


Bayger, niestety praktyka dowodzi, że wiele osób ma problem z tym, co niektórym wydaje się “oczywiste”. Ty kliknąłeś w ten odnośnik domyślając się, że znajdziesz tam potrzebną informację. Nie oznacza to jednak, że będzie to równie proste dla każdego. A przecież chodzi o to, aby użytkownika nie zmuszać do niepotrzebnego główkowania.

Bartłomiej Dymecki

4 marca 2008


[…] już o tym, jak istotne jest nadanie odpowiednich priorytetów elementom stron i jakie są problemy z rozkładami jazdy PKP. Na stronach warszawskiego ZTM poruszane poprzednio […]


Dodaj komentarz:

Imię (wymagane)

Email (wymagany - nie będzie publikowany)

Adres strony WWW

Treść komentarza