Empik.com - w poszukiwaniu zaginionego błędu | przypadki.pl

Strona główna empik.com i strona błędu 404 (pliku nie znaleziono) wyglądają tak samo. Czy to źle? Taka konfiguracja może wprowadzać klientów w błąd i powodować irytację.

strona główna empik.com = strona błędu 404 w serwisie

Klikasz w odnośnik do konkretnego artykułu, który chcesz kupić. Link okazuje się być martwy (jest błędny, albo taka strona nie istnieje już w empik.com). Wyświetla się strona sklepu na której szukasz artykułu, który myślałeś, że zostanie wyświetlony po kliknięciu w link. Nie ma go tam. Nie wiesz co się stało. Nie wiesz, że patrzysz właśnie na stronę główną. Tracisz czas. Pojawia się frustracja.

Decyzja o wyświetleniu strony głównej zamiast strony błędu wydaje się też być logiczna. Lepiej przecież wyświetlić stronę na której coś można sprzedać niż taką, która nie może przynieść dochodu.

Poniżej strona tego samego błędu w sklepie merlin.pl. Jeżeli możemy wrócić tylko na stronę główną to dlaczego jej nie wyświetlić od razu?

prosty komunikat błędu 404 w merlin.pl

Oba rozwiązania są bardzo niedoskonałe. Pierwsze  nie informuje klientów o tym co się stało i wprowadza klientów w błąd. Drugie nie rozwiązuje ich problemów i może być uznane za nieefektywne z biznesowego punktu widzenia.

Jak powinna wyglądać dobrze zaprojektowana strona błędu 404 (pliku nie znaleziono) w sklepie internetowym? Musi

  1. Efektywnie komunikować co właśnie się stało - tak, żeby klienci to zrozumieli (bez technicznego żargonu) oraz tak, żeby nie mogli przeoczyć tego komunikatu. Powiedzieć: na tej stronie nie ma tego co szukasz, ale…
  2. Rozwiązywać problem klientów. Zaoferować przeszukanie bazy produktów, przeglądnięcie kategorii, kontakt z doradcą albo poradniki konsumenckie. Nikt nie przychodzi do sklepu internetowego, aby oglądać komunikaty błędów.

Zobacz:

Tematy: 404, ecommerce, empik, merlin.pl, obsługa błędów, sklep internetowy



Komentarze (2)

Z dwójki rozwiązań na pewno merlinowe mi bardziej odpowiada - wolę wiedzieć, że czegoś nie ma niż zastanawiać się, czy na pewno coś dobrze wpisałem, czy sie nie pomyliłem, czy co strona zrobiła, czy ja…

Komet

12 lutego 2008


no i wygląda na to że merlin.pl w jakimś stopniu wziął sobie do serca to co tu napisano - są teraz dostępne kategorie produktów do przeglądnięcia na stronie z błędem

Łukasz

16 lipca 2008


Dodaj komentarz:

Imię (wymagane)

Email (wymagany - nie będzie publikowany)

Adres strony WWW

Treść komentarza