Ostrożnie ze wszystkim, co może przypominać banner! | przypadki.pl

Użytkownicy nauczyli się nie oglądać bannerów, reklam i innych przeszkadzaczy. Ignorowanie ich stało się głównym sposobem obrony. Nie będziemy na łamach przypadków.pl zastanawiać się, dlaczego i po co. Zwrócimy jednak uwagę na konsekwencje, jakie ten fakt ma dla projektowania interfejsów aplikacji, szczególnie sieciowych.

Strona oferująca pliki do pobrania gry FreeCol próbuje pomóc użytkownikowi proponując odpowiednią dla jego systemu operacyjnego wersję gry. W zamierzeniu twórców strony ma to prawdopodobnie ułatwić podjęcie decyzji o pobraniu gry.

20080328113609_picture-4.png

Istnieje jednak ryzyko, że tak przedstawiona podpowiedź zostanie zignorowana przez odwiedzającego stronę czytelnika, który wiele razy widział już podobnych rozmiarów i podobnie wyśrodkowane banery na innych stronach. Użytkownik zacznie więc szukać wersji dla swojego systemu poniżej podpowiedzi, na liście pozostałych plików, gdzie oczywiście jej nie znajdzie, skoro strona wykryła typ jego systemu i spróbowała ułatwić mu zadanie.

Przewrotne, złośliwe, ale jednak prawdziwe niebezpieczeństwo wiąże się z próbami wyróżniania niektórych informacji pośród innych. Dobrą praktyką jest zatem zawsze sprawdzać, czy wyróżnienie nie przynosi przypadkiem efektu odwrotnego do zamierzonego.

Zobacz:

Tematy: banner blindness, lista, wyróżnienia



Komentarze (6)

Bardzo podobnie na mnie zadziałało wyróżnienie na stronie http://wordpress.org/search/themes . Chciałem sobie poszukać skórki do wordpressa, wpisałem w szukajkę “themes” i przez dobre pół minuty nie mogłem zrozumieć, czemu są jakieś dziwne linki, a nie ma do strony ze skórkami - wyróżnienie za bardzo się kojarzyło z reklamą.

Jakub Anderwald

28 marca 2008


niestety sam nie jesteś dużo lepszy. na swojej wizytówce http://blaszczyk.name/en/ zrobiłeś taki layout i styl linków, że o mało ich nie pominąłem myśląc, że to adsense. widać najciemniej pod latarnią. pozdrawiam :)

OJO

28 marca 2008


@Jakub: ha, miałem ten sam problem ze ściąganiem pluginów do WP. Po prostu nie zauważałem wielkiego przycisku “Download” (mój mózg już zakwalifikował to jako jakiś mini bannerek). Szukałem linków. :) Przykład: http://wordpress.org/extend/plugins/stats/

Bayger

28 marca 2008


No więc mam dokładnie tak jak Wy… omiatam wzrokiem i nie mogę nic znaleźć przez to. W sumie dosyć zabawne jak człowiek potrafi się uodpornić :)

Franko

29 marca 2008


Pozwalam sobie zamieścić w ramach tematyki postu: http://ui.blox.pl/2007/11/Banner-blindness-slepota-na-bannery.html

Marek

13 maja 2008


[…]Czyli o “ślepocie bannerowej”, błędach w projektowaniu usability serwisów oraz mylnych przeświadczeniach twórców bannerów i reklam.[…]

http://interaktywnie.com/artykuly/61-kliknij-tutaj-kliknij-tutaj

Kliknij tutaj! Kliknij tutaj!

20 listopada 2008


Dodaj komentarz:

Imię (wymagane)

Email (wymagany - nie będzie publikowany)

Adres strony WWW

Treść komentarza