Rozkład jazdy PKP - czas to pieniądz. | przypadki.pl

Poniższy przypadek nadesłała nam czytelniczka. Dziękujemy!

Czytelniczka pisze:

Chcę znaleźć pociąg z Brwinowa do Warszawy Śródmieście. Wypełniam formularz, wysyłam, i dostaję odpowiedź: “Wprowadzenie nie jest jednoznaczne. Proszę wybrać z listy powyżej.”Lista wygląda następująco:

- Warszawa Śródmieście //dokładnie tak jak wpisałam!
- Warszawa Śródmieście WKD // słodkie, ale WKD nie jeździ z Brwinowa
- Chrzanów Śródmieście //Hę?

No i muszę wysłać formularz ponownie, co trwa.

Rozkład jazdy PKP - zbędny ekran wyboru.

Słuszne jest rozgoryczenie naszej czytelniczki, chociaż system działa poprawnie - dla wpisanej stacji docelowej dopasował w bazie danych kilka możliwych opcji i pozwala użytkownikowi doprecyzować zapytanie. Z punktu widzenia użytkownika jest to zbędny krok - system w końcu sam się domyślił o którą stację chodzi (pierwsza opcja to właściwy wybór) i czeka żeby mu jeszcze raz powiedzieć, że faktycznie ma szukać połączenia pomiędzy tymi dwiema stacjami.

Ten dodatkowy krok jest jeszcze bardziej uciążliwy, gdy nie wiemy, do której ze stacji chcemy jechać. Po wybraniu jednej z możliwości, musimy cofnąć się do ekranu z wyborem, zmienić opcję, potwierdzić wybór, cofnąć się do ekranu z wyborem itd.

Okazuje się, że ten krok można było pominąć - wystarczyłoby na przykład, żeby w przypadku konieczności wyboru jednej z kilku stacji system wyświetlał połączenia z/do aktualnie wybranej stacji, pozostawiając możliwość wyboru. Dzięki temu nasza czytelniczka od razu dostałaby rozkład, który ją interesuje, a osoby chcące sprawdzić różne możliwości miałyby mniej klikania.

Takie usprawnienie spodobałoby się zwłaszcza osobom sprawdzającym połączenia w biegu za pomocą przeglądarki w telefonie komórkowym. W tym przypadku wyjątkowo sprawdza się znane powiedzenie - że czas (i ilość przesłanych danych) to pieniądz.

Zobacz:

Tematy: rozklad.pkp.pl, synonimy, wyszukiwanie



Komentarze (6)

Dokładnie mam takie same odczucia związane z tą wyszukiwarką PKP. Inna sprawa, że w zeszłym tygodniu musiałem wyjechać do swojej rodzinnej miejscowości. System po przeklikaniu znalazł mi pociąg o 9:22. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że był o 8:50, bo są jakieś zmiany w rozkładzie. Oczywiście nie załapałem się na niego.

Bayger

16 marca 2008


Tak samo jak wpiszesz “Legnica”, podpowie Ci stacje “Legnica” i, stację “Legnica Piekary”, bezużyteczną dla 95% podróżnych. Oczywiście gdyby nazwali główną stację w tym mieście “Legnica Główna” problemu by nie było… ;)

marcoos

16 marca 2008


Swego czasu pisałem o rozkładzie na swoim blogu
http://inuse.wordpress.com/2007/12/16/nowy-rozklad-pkp/

Marcin Szuba

16 marca 2008


To jeszcze nic, tak na prawdę. To co wyczynia się w “internetowym sklepie z biletami na IC” jest znacznie ciekawsze. Przykład?
Chciałem kupić bilet z Warszawy Centralnej do Krakowa Głównego i z powrotem, a za całość zapłacić mTransferem. Wydaje się proste. Ale nie jest.

Najpierw pociąg “tam” - wpisuję więc (nauczony przez lata błędem na stronach PKP, o którym piszecie wyżej) w pole “Z:” Warszawa Centralna, a w pole “do:” Kraków Główny. I co? I nie ma takich stacji! Są bodaj w rozkładzie, ale przy kupowaniu biletu jest “Warszawa Cen” i “Krakow Gl”… Da się wybrać z listy, więc to tylko kliknięcie.
Teraz data i godzina - wybieram pociąg danego dnia powiedzmy po 11:00, a w wyniku dostaję wszystkie (od północy do północy) pociągi na tej trasie z danego dnia. No to po co ta godzina?
Później rodzaj biletu, miejsce itd. Wybrałem pociąg IC, a do wyboru mam miejsca dla palących i niepalących. Tylko, że w IC obowiązuje całkowity zakaz palenia… po co ten wybór? Podobnie z rodzajem wagonu (z przedziałami czy taka “stodoła”) i miejscem (przy oknie, w środku i od strony korytarza) - “stodoła” ma tylko przy oknie i od strony korytarza. Oczywiście do momentu wejścia do pociągu nie wiadomo jakim wagonem pojedziemy i czy przodem czy tyłem do kierunku jazdy (dla kogoś może to być istotne).
Podobnie kupuje się bilet powrotny.

Na zapłacenie za bilet mamy 30 minut czasu - inaczej rezerwacja wygasa. OK, da się przeżyć :) Ale dlaczego za każdy bilet trzeba płacić osobno? Tak więc musiałem wykonać dwa przelewy - za bilet do Krakowa i za bilet z Krakowa.

Łukasz

17 marca 2008


Jest jeszcze jeden błąd na stronach PKP, który przyprawia mnie o szewską pasję.
Wchodząc na stronę główną pkp.pl wypełniam formularz “wyszukiwanie połączeń” i dostaję stronę rozkładu z formularzem, w którym wszystkie pola (prócz pola “czas”) są do poprawienia - programiści chyba nie przejmowali się zbytnio integracją obu części serwisu.

Dawid

7 kwietnia 2008


Dziś zauważyłem, że powyższy błąd został poprawiony.

Dawid

14 kwietnia 2008


Dodaj komentarz:

Imię (wymagane)

Email (wymagany - nie będzie publikowany)

Adres strony WWW

Treść komentarza